Powrót Tomasza Adamka do sportów walki przez FAME MMA wzbudził ogromne emocje, bo do federacji freak fightowej dołączył były mistrz świata i jeden z najbardziej doświadczonych polskich pięściarzy. W tym tekście porządkuję jego występy, wyniki, zasady pojedynków oraz aktualne informacje o możliwej walce pożegnalnej. Wyjaśniam też, dlaczego jego udział dotyczył przede wszystkim boksu, a nie klasycznego MMA.
Najważniejsze fakty o Tomaszu Adamku w FAME MMA
- Trzy walki w federacji, wszystkie w formule bokserskiej.
- Dwa zwycięstwa odniesione nad Patrykiem Bandurskim i Kasjuszem „Don Kasjo” Życińskim.
- Porażka z Roberto Soldiciem przez nokaut techniczny w drugiej rundzie gali FAME 27.
- Występy odbyły się w 2024 i 2025 roku, między innymi w Gliwicach oraz na PGE Narodowym.
- W 2026 roku mówi się o pożegnalnej walce, ale jej termin, rywal i zasady nie zostały oficjalnie potwierdzone.
Udział Adamka w FAME MMA nie oznaczał walk w formule MMA
Najważniejsze rozróżnienie jest proste. Tomasz Adamek pojawiał się na galach FAME MMA, ale jego pojedynki odbywały się na zasadach zawodowego boksu. Nie było kopnięć, obaleń ani walki w parterze, czyli elementów kojarzonych z mieszanymi sztukami walki.
Sama obecność klatki i nazwa federacji mogą wprowadzać w błąd. W przypadku Adamka chodziło o rywalizację pięściarską, zwykle z dużymi rękawicami i ograniczonym zestawem technik. Z mojego punktu widzenia to właśnie bokserska formuła pozwalała mu wykorzystać największe atuty, czyli pracę nóg, kontrolę dystansu, timing i doświadczenie ringowe.
To ważne także przy ocenianiu jego wyników. Nie można traktować tych walk jako sprawdzianu umiejętności MMA. Były to przede wszystkim pojedynki bokserskie opakowane w format freak fightowy, którego częścią są medialne konferencje, konflikty i zestawianie zawodników z różnych środowisk.

Trzy występy i konkretne wyniki
Bilans Tomasza Adamka w FAME MMA to 2 zwycięstwa i 1 porażka. Każde starcie miało inny ciężar sportowy i medialny, dlatego najlepiej analizować je osobno.
| Gala | Rywal | Formuła | Wynik | Najważniejszy wniosek |
|---|---|---|---|---|
| FAME 21, 18 maja 2024 | Patryk „Bandura” Bandurski | Boks | Wygrana jednogłośną decyzją | Przewaga doświadczenia i techniki Adamka |
| FAME 22, 31 sierpnia 2024 | Kasjusz „Don Kasjo” Życiński | Boks | Wygrana jednogłośną decyzją | Skuteczne punktowanie i kontrola dystansu |
| FAME 27, 6 września 2025 | Roberto Soldić | Boks | Porażka przez TKO w 2. rundzie | Zderzenie doświadczenia z młodszym, bardzo mocnym rywalem |
Adamek kontra Bandura
Debiut na FAME 21 odbył się w Gliwicach. Rywalem był Patryk Bandurski, znany jako „Bandura”, a pojedynek zakończył się jednogłośną decyzją sędziów na korzyść Adamka.
Walka pokazała różnicę między internetową popularnością a wieloletnim przygotowaniem pięściarskim. Adamek lepiej skracał i zamykał dystans, trafiał prostymi oraz potrafił narzucić tempo. Według relacji z pojedynku rywal był liczony aż cztery razy, co dobrze oddaje skalę przewagi byłego mistrza świata.
Adamek kontra Don Kasjo
Drugie starcie odbyło się na PGE Narodowym podczas FAME 22. Kasjusz Życiński próbował wytrącić Adamka z równowagi prowokacjami i presją medialną, jednak w ringu doświadczenie ponownie zrobiło różnicę.
Adamek wygrał jednogłośnie po czterech rundach. Nie szukał chaotycznej bójki, tylko punktował prostymi, trafiał na korpus i kontrolował przebieg walki. To dobry przykład, że w boksie sama agresja nie wystarcza, jeśli przeciwnik lepiej rozumie dystans, rytm i moment wejścia z ciosem.
Przeczytaj również: Przemysław Frankowski: tajemnice życia rodzinnego i miłości
Adamek kontra Roberto Soldić
Największym sportowym wyzwaniem był pojedynek z Roberto Soldiciem na FAME 27 w Gliwicach. Chorwat miał doświadczenie w MMA i byłym mistrzostwem KSW, ale walka odbywała się w formule bokserskiej.
Adamek przez pewien czas pozostawał w rywalizacji, jednak Soldić dysponował dużą siłą fizyczną, młodszym organizmem i bardzo mocnym ciosem. Pojedynek zakończył się w drugiej rundzie po nokdaunach i interwencji sędziego. Była to pierwsza porażka Adamka w formule freak fightowej.
Dlaczego udział byłego mistrza wywołał kontrowersje
Największe emocje nie dotyczyły samego poziomu Adamka, lecz pytania, czy legenda zawodowego boksu powinna występować w federacji kojarzonej z freak fightami. Część kibiców uznała to za atrakcyjne połączenie sportu i rozrywki, inni twierdzili, że były mistrz świata nie potrzebuje takiej oprawy.
Ja patrzę na to bardziej praktycznie. Adamek otrzymał możliwość powrotu przed dużą publicznością, a organizator dostał nazwisko, które przyciągało także tradycyjnych fanów boksu. Problem pojawił się dopiero wtedy, gdy wraz z wiekiem i zmęczeniem organizmu rosło ryzyko zestawienia go z przeciwnikiem o wysokiej klasie fizycznej.
Walka z Bandurskim i starcie z Don Kasjo były dla Adamka korzystne stylistycznie. Pojedynek z Soldiciem pokazał natomiast granicę takiego powrotu. Technika nadal może dawać przewagę, lecz nie zawsze kompensuje różnicę wieku, szybkości regeneracji i siły ciosu.
Nie należy też mylić medialnej otoczki z poziomem sportowym. FAME MMA potrafi organizować ciekawe zestawienia, ale nie każdy pojedynek ma rangę porównywalną z walką o mistrzostwo świata czy starciem w czołowej federacji zawodowego boksu.
Czy Tomasz Adamek wróci jeszcze do FAME MMA
Po porażce z Soldiciem Adamek ogłosił zakończenie kariery w sportach walki. Jednocześnie pojawiła się informacja, że w jego umowie z federacją może znajdować się jeszcze jedna zakontraktowana walka. Sam fakt istnienia kontraktu nie oznacza jednak, że pojedynek na pewno się odbędzie.
W 2026 roku pojawiały się doniesienia o możliwej walce pożegnalnej pod koniec roku. Wśród potencjalnych rywali wymieniano Marcina Najmana, ale nie potwierdzono ostatecznie ani nazwiska przeciwnika, ani daty, ani formuły.
To ostatnie jest szczególnie istotne. Najman może być zainteresowany konfrontacją w MMA, natomiast Adamek przez całą karierę w FAME występował w boksie. Bez jasnych zasad, limitu rund i odpowiednich zabezpieczeń trudno traktować medialne wyzwania jako gotowy pojedynek.
Jak informował Przegląd Sportowy Onet, sam Adamek mówił o możliwym grudniowym pożegnaniu, ale na tym etapie bez oficjalnego komunikatu federacji należy używać określenia „plan” albo „scenariusz”, a nie „potwierdzona walka”.
Co warto zapamiętać przed oceną jego przygody z FAME
Historia Tomasza Adamka w FAME MMA jest krótka, ale ciekawa. Wygrał dwa pojedynki z zawodnikami o mniejszym doświadczeniu bokserskim, a następnie przegrał z młodszym i bardzo silnym Roberto Soldiciem.
Dla kibica najważniejsza informacja brzmi tak: Adamek nie walczył w FAME na zasadach MMA. Oglądaliśmy boks w widowiskowej, medialnej oprawie. Ewentualny powrót powinien być oceniany przez pryzmat zdrowia, wieku, przygotowania i jasno ustalonej formuły, a nie wyłącznie przez nazwisko rywala czy rozgłos konferencji.
Na dziś jego kolejny występ pozostaje niepewny. Jeśli dojdzie do walki pożegnalnej, rozsądniej będzie traktować ją jako symboliczne zamknięcie kariery i spotkanie z kibicami niż próbę powrotu na najwyższy poziom sportowy.