Transfery Radomiaka tego lata. Kto przyszedł, a kto odszedł?

Adam Sawicki .

28 września 2026

Piłkarz Radomiaka na boisku, być może omawia nadchodzące radomiak transfery.

Letnie okno transferowe przyniosło w Radomiaku kilka wyraźnych zmian, szczególnie w ataku, obronie i obsadzie bramki. Poniżej porządkuję najważniejsze przyjścia i odejścia, podaję znane kwoty oraz oceniam, jak te ruchy mogą wpłynąć na zespół w sezonie 2026/2027.

Radomiak przebudował kadrę, ale najważniejsze decyzje wciąż dojrzewają

  • Ronaldo Lumungo został najdroższym letnim nabytkiem, kosztował około 250 tys. euro.
  • Conrado wzmocnił lewą obronę, a jego transfer wyceniany jest na 100 tys. euro.
  • Do klubu dołączyli także między innymi Ché Nunnely, Fernand Goure, Kacper Karasek i Bartłomiej Gradecki.
  • Największe straty kadrowe to odejścia Vasco Lopesa, Mauridesa i João Pedro.
  • Okno transferowe pozostaje otwarte, dlatego lista może jeszcze ulec zmianie.

Piłkarz prezentuje zieloną koszulkę Radomiaka. Nowe radomiak transfery zasilają klub.

Najważniejsze transfery przychodzące do Radomiaka

Radomiak nie poszedł wyłącznie w jeden typ zawodnika. W kadrze pojawili się piłkarze doświadczeni, młodzi gracze do rozwoju oraz zawodnicy pozyskani bez opłaty transferowej. Największy nacisk położono na zwiększenie rywalizacji w ofensywie, choć klub poprawił również obsadę bramki i defensywy.

Zawodnik Pozycja Poprzedni klub Rodzaj ruchu
Ronaldo Lumungo prawy napastnik Paços Ferreira transfer definitywny, około 250 tys. euro
Conrado lewy obrońca Oțelul Galați transfer definitywny, około 100 tys. euro
Ché Nunnely skrzydłowy Kifisia bez odstępnego
Fernand Goure środkowy napastnik KVC Westerlo bez odstępnego
Kacper Karasek ofensywny pomocnik Motor Lublin bez odstępnego
Bartłomiej Gradecki bramkarz Ruch Chorzów bez odstępnego
Filip Koperski obrońca Olimpia Grudziądz transfer definitywny
Kryspin Szcześniak środkowy obrońca Górnik Zabrze wypożyczenie

Lumungo ma dać zespołowi szybkość i możliwość gry jeden na jeden na prawym skrzydle. Według informacji jego poprzedniego klubu w dwóch sezonach rozegrał 70 spotkań, zdobył 8 bramek i zanotował 7 asyst. To nie są liczby gwarantujące natychmiastowy sukces, ale pokazują, że Radomiak pozyskał zawodnika z regularnym doświadczeniem seniorskim.

Interesująco wygląda również sprowadzenie Goure. Napastnik z Wybrzeża Kości Słoniowej ma warunki fizyczne do gry jako klasyczna „dziewiątka”, jednak dopiero mecze ligowe pokażą, czy poradzi sobie z presją i tempem polskiej ligi. Darmowy transfer nie oznacza braku kosztów, bo klub nadal inwestuje w kontrakt, pensję i adaptację zawodnika.

Co te ruchy zmieniają w poszczególnych formacjach

Ofensywa ma więcej wariantów

W ataku pojawili się Lumungo, Nunnely, Goure i Manu. Taki zestaw daje trenerowi możliwość przejścia od szybkiej gry skrzydłami do ustawienia z bardziej fizycznym napastnikiem. Największą niewiadomą pozostaje zgranie, bo nowi zawodnicy potrzebują czasu na poznanie automatyzmów, szczególnie w pressingu i przejściu do obrony.

Karasek może być przydatny nie tylko jako ofensywny pomocnik. W zależności od ustawienia może zejść do środka, zagrać między liniami albo wesprzeć skrzydło. Znam ten typ transferu z analiz ligowych i zwykle właśnie wszechstronność daje zawodnikowi większą szansę na regularne występy niż efektowna, ale wąska specjalizacja.

Obrona zyskała konkurencję

Conrado ma zabezpieczyć lewą stronę, natomiast Szcześniak powinien zwiększyć rywalizację na środku defensywy. Wypożyczenie jest rozwiązaniem elastycznym, lecz ma ograniczenie. Radomiak może szybko poprawić jakość kadry, ale nie ma pełnej kontroli nad przyszłością zawodnika, jeśli umowa nie zawiera opcji wykupu.

Filip Koperski to z kolei inwestycja w młodszego gracza. W jego przypadku nie oceniałbym transferu wyłącznie przez pryzmat liczby występów w pierwszych tygodniach. Rozwój młodego obrońcy wymaga minut, stabilnej roli i cierpliwości, a nie ciągłego przestawiania z pozycji na pozycję.

Przeczytaj również: Piłkarze Bayernu Monachium - Kto naprawdę rządzi w szatni?

Bramka została zabezpieczona

Bartłomiej Gradecki dołączył po pobycie w Ruchu Chorzów i ma wprowadzić dodatkową rywalizację między słupkami. To ważne, bo słabsza konkurencja na tej pozycji często odbija się na koncentracji całego zespołu. Bramkarz nie musi być najgłośniejszym transferem, żeby realnie poprawić poziom drużyny.

Kto odszedł z Radomiaka i jakie są skutki

Po stronie strat znalazły się nazwiska, które miały znaczenie dla struktury zespołu. Vasco Lopes przeszedł do Südtirolu za około 200 tys. euro, João Pedro odszedł do Gwangju FC bez opłaty, a Maurides związał się z Dinamem Batumi. Zakończyły się również umowy lub wypożyczenia kilku innych zawodników.

Zawodnik Nowy klub lub status Znaczenie dla Radomiaka
Vasco Lopes Südtirol utrata szybkiego zawodnika ofensywnego, ale wpływ około 200 tys. euro
Maurides Dinamo Batumi odejście doświadczonego napastnika
João Pedro Gwangju FC zmiana na lewej stronie defensywy
Michał Kaput ŁKS Łódź ubytek w środku pola
Josh Wilson-Esbrand powrót do Manchesteru City koniec wypożyczenia lewego obrońcy
Salifou Soumah powrót do Malmö FF koniec wypożyczenia skrzydłowego

Największym wyzwaniem będzie zastąpienie produkcji ofensywnej, a nie samo uzupełnienie liczby zawodników. Odejście jednego skrzydłowego można formalnie pokryć nowym transferem, lecz trudniej odtworzyć jego relacje z bocznym obrońcą, timing podań i reakcję na stratę piłki. Bilans kadry ocenia się dopiero po kilku kolejkach, gdy widać, kto naprawdę przejął obowiązki poprzedników.

Bilans finansowy pokazuje ostrożną politykę klubu

Radomiak wydał na najważniejsze letnie transfery około 350 tys. euro, a wpływy za zawodników wyniosły około 200 tys. euro. W praktyce oznacza to niewielki ujemny bilans, choć dokładne wartości mogą się zmieniać wraz z bonusami, klauzulami i dodatkowymi ruchami w końcówce okna.

To nie wygląda jak agresywne budowanie zespołu za duże pieniądze. Klub korzysta z wolnych transferów, wypożyczeń i zawodników z rynków, na których można znaleźć piłkarzy o dobrym stosunku jakości do kosztu. Ryzyko polega na tym, że kilka tanich ruchów musi zadziałać jednocześnie, bo pojedynczy nietrafiony transfer jest trudniejszy do zneutralizowania przy ograniczonym budżecie.

W poprzednim sezonie Radomiak także opierał się na mieszance transferów definitywnych i wolnych. Do zespołu trafili między innymi Depú, Ibrahima Camará, Romário Baró, Adrián Diéguez i Jérémy Blasco. Taki model pozwala utrzymać konkurencyjność, ale wymaga sprawnego skautingu i dobrej pracy sztabu szkoleniowego.

Na co zwrócić uwagę w pierwszych meczach

Same nazwiska nie odpowiedzą jeszcze na pytanie, czy transfery były udane. Ja obserwowałbym przede wszystkim cztery elementy, które najszybciej pokażą jakość przebudowy:

  • Współpracę skrzydeł z obrońcami, szczególnie po lewej stronie z udziałem Conrado.
  • Skuteczność Goure w pojedynkach z obrońcami i jego poruszanie się bez piłki.
  • Reakcję zespołu po stracie, bo wielu nowych graczy musi nauczyć się wspólnego pressingu.
  • Stabilność środka obrony po włączeniu Szcześniaka i Koperskiego do rywalizacji.
  • Liczbę minut młodszych zawodników, a nie tylko ich obecność na ławce rezerwowych.

Nie przykładałbym zbyt dużej wagi do pojedynczego meczu kontrolnego ani debiutanckiej bramki. Transfer zaczyna być naprawdę ocenialny dopiero wtedy, gdy zawodnik utrzymuje poziom przez 8-10 spotkań i radzi sobie także w trudniejszych warunkach, na przykład po stracie gola albo przy grze w osłabieniu.

Warto też sprawdzać, czy klub zamierza jeszcze uzupełnić kadrę. Jeśli odejdzie kolejny zawodnik ofensywny, obecne wzmocnienia mogą nie wystarczyć. W drugą stronę działa to podobnie, ponieważ nadmiar graczy na jednej pozycji może ograniczyć rozwój młodych i utrudnić trenerowi utrzymanie jasnej hierarchii.

Najważniejszy test dla nowej kadry Radomiaka

Letnie transfery wyglądają na próbę odświeżenia zespołu bez nadmiernego obciążania budżetu. Radomiak zyskał szybkość, większy wybór w ataku i dodatkową konkurencję w defensywie, ale stracił kilku zawodników znających już ligowe realia.

Moim zdaniem o powodzeniu tej przebudowy zdecyduje nie najdroższy transfer, lecz tempo stworzenia zgranej jedenastki. Jeżeli nowi gracze szybko odnajdą się w pressingu i organizacji gry, klub może sporo zyskać. Jeżeli adaptacja się przeciągnie, oszczędna polityka transferowa zacznie być widoczna w wynikach bardziej niż na papierze.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najwięcej kosztował Ronaldo Lumungo sprowadzony z Paços Ferreira. Kwota transferu wyniosła około 250 tys. euro, a zawodnik ma wzmocnić prawą stronę ofensywy.
Klub zwiększył rywalizację przede wszystkim w ataku, sprowadzając między innymi Lumungo, Ché Nunnely'ego i Fernanda Goure. Wzmocnienia objęły także obronę, gdzie pojawili się Conrado, Filip Koperski i Kryspin Szcześniak, oraz bramkę z Bartłomiejem Gradeckim.
Vasco Lopes przeszedł do Südtirolu za około 200 tys. euro, João Pedro odszedł do Gwangju FC bez opłaty, a Maurides związał się z Dinamem Batumi. Zakończyły się również wypożyczenia Josha Wilsona-Esbranda i Salifou Soumaha oraz umowa Michała Kaputa.
Na najważniejsze transfery przychodzące klub wydał około 350 tys. euro, a wpływy ze sprzedaży zawodników wyniosły około 200 tys. euro. Oznacza to wstępnie niewielki ujemny bilans na poziomie około 150 tys. euro, który może się zmienić przez bonusy, klauzule i kolejne ruchy.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

bramkarze napastnicy radomiak wypożyczenia obrońcy
Autor Adam Sawicki
Adam Sawicki
Nazywam się Adam Sawicki i od 7 lat związany jestem ze światem sportu. Moja przygoda z tą dziedziną zaczęła się od pasji do aktywności fizycznej, która z czasem przerodziła się w chęć dzielenia się wiedzą i doświadczeniem. Interesuję się różnorodnymi aspektami sportu, od treningów i dietetyki po psychologię sportową, co pozwala mi na kompleksowe podejście do tematu. W mojej pracy staram się dostarczać czytelnikom rzetelne i przystępne informacje, które pomagają zrozumieć złożoność zagadnień związanych ze sportem. Zawsze dokładam starań, aby moje teksty były oparte na wiarygodnych źródłach i aktualnych trendach, a także aby były zrozumiałe dla każdego, niezależnie od poziomu zaawansowania. Wierzę, że dobrze zorganizowana wiedza i umiejętność uproszczenia trudnych tematów to klucz do lepszego zrozumienia sportu i jego wpływu na nasze życie.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz