Gdy klub zmienia szkoleniowca w końcówce sezonu, piłkarze muszą szybko odnaleźć się w nowych wymaganiach, a kibice chcą wiedzieć, czy to rozwiązanie na chwilę, czy początek dłuższego planu. W 2026 roku za pierwszy zespół Rakowa Częstochowa odpowiada Dawid Kroczek. Sprawdzam, skąd wziął się ten wybór, jak może wpłynąć na zawodników i na co zwracać uwagę w kolejnych miesiącach.
Najważniejsze fakty o szkoleniowcu i jego wpływie na zespół
- Dawid Kroczek jest obecnym pierwszym trenerem Rakowa Częstochowa.
- Objął funkcję 4 maja 2026 roku, zastępując Łukasza Tomczyka.
- Jego umowa obowiązuje do końca czerwca 2028 roku i zawiera opcję przedłużenia.
- W czterech meczach kończących sezon 2025/2026 zespół odniósł trzy zwycięstwa.
- Raków zakończył rozgrywki na 4. miejscu i uzyskał prawo gry w eliminacjach Ligi Konferencji UEFA.

Trener Rakowa Częstochowa w 2026 roku
Obecnym szkoleniowcem częstochowskiego zespołu jest Dawid Kroczek. Klub powierzył mu stanowisko pierwszego trenera 4 maja 2026 roku, czyli w bardzo wymagającym momencie sezonu, gdy drużyna musiała szybko zareagować na zmianę na ławce.
To nie był całkowicie zewnętrzny wybór. Kroczek wcześniej pracował w sztabie Rakowa jako asystent Marka Papszuna, dlatego znał środowisko, część piłkarzy i sposób funkcjonowania klubu. Moim zdaniem właśnie ta znajomość zespołu była ważniejsza niż efektowna kariera medialna nowego szkoleniowca.
| Informacja | Szczegóły |
|---|---|
| Szkoleniowiec | Dawid Kroczek |
| Początek pracy jako pierwszy trener | 4 maja 2026 roku |
| Kontrakt | Do końca czerwca 2028 roku, z opcją przedłużenia |
| Wynik na finiszu sezonu 2025/2026 | 3 zwycięstwa w 4 spotkaniach i 4. miejsce w Ekstraklasie |
Dlaczego klub postawił właśnie na Dawida Kroczka
Kroczek przejął drużynę po Łukaszu Tomczyku, który odszedł po porażce w finale Pucharu Polski. W takiej sytuacji zarząd potrzebował trenera, który nie traci czasu na poznawanie podstawowych zasad pracy w klubie. Znajomość szatni i realiów Rakowa dawała mu przewagę nad kandydatem sprowadzonym z zewnątrz.
Jako asystent Marka Papszuna miał okazję obserwować przygotowanie zespołu, analizę rywala i codzienną pracę z piłkarzami. Nie oznacza to jednak, że jest wyłącznie wykonawcą cudzej koncepcji. Samodzielny trener musi podejmować decyzje dotyczące składu, minut zawodników, zmian w meczu i reakcji na kryzys.
Wcześniej Kroczek prowadził także Cracovię, więc zna presję związaną z pracą w Ekstraklasie. To istotne, bo prowadzenie drużyny walczącej o wysokie cele wymaga czegoś więcej niż wiedzy treningowej. Potrzebne są również komunikacja, odporność psychiczna i umiejętność zarządzania oczekiwaniami.
Co zmiana szkoleniowca oznacza dla piłkarzy
Dla zawodników nowy trener zwykle oznacza ponowną ocenę ich pozycji w drużynie. Każdy musi udowodnić, że pasuje do planu szkoleniowca, nawet jeśli wcześniej miał pewne miejsce w wyjściowym składzie. W praktyce największe znaczenie mają nie deklaracje, lecz regularność, intensywność treningów i reakcja na zadania taktyczne.
Więcej rywalizacji o miejsce w składzie
Zmiana na ławce może otworzyć szansę dla piłkarzy, którzy wcześniej grali mniej. Dotyczy to szczególnie młodych zawodników, rezerwowych oraz osób wracających po kontuzjach. Nie oznacza to automatycznych zmian w jedenastce, ale każdy mecz zaczyna się od nowa.
Patrząc na zespół, zwracałbym uwagę na trzy rzeczy. Pierwsza to liczba minut otrzymywanych przez młodszych graczy. Druga to elastyczność doświadczonych zawodników, którzy mogą być wykorzystywani na kilku pozycjach. Trzecia to reakcja drużyny po stracie bramki, ponieważ właśnie wtedy najlepiej widać, czy piłkarze rozumieją wymagania trenera.
Przeczytaj również: Zarobki w kobiecej piłce nożnej: dlaczego są tak niskie w Polsce?
Znaczenie komunikacji
Dobry szkoleniowiec nie ogranicza się do ustawienia zespołu na boisku. Musi jasno tłumaczyć, czego oczekuje od pomocnika, obrońcy czy napastnika. Dla piłkarza konkretna informacja, na przykład o pressingu, asekuracji albo ustawieniu między liniami, jest znacznie bardziej użyteczna niż ogólne hasło o większym zaangażowaniu.
W tym miejscu trener może zrobić dużą różnicę. Raków potrzebuje zawodników gotowych do walki o wynik, ale sama ambicja nie wystarczy. Powtarzalność zachowań boiskowych decyduje o tym, czy zespół będzie stabilny także w spotkaniach z rywalami o podobnym potencjale.
Kroczek a dziedzictwo Marka Papszuna
Porównania do Marka Papszuna są nieuniknione, bo to właśnie przy nim Raków zbudował swoją najmocniejszą pozycję w polskiej piłce. Kroczek zna ten model od środka, ale nie powinien być oceniany wyłącznie przez pryzmat poprzednika. Kontynuacja nie musi oznaczać kopiowania.
Najrozsądniejszy scenariusz zakłada zachowanie klubowych standardów, takich jak dyscyplina, organizacja gry i odpowiedzialność całego zespołu, przy jednoczesnym dodaniu własnych rozwiązań. Różnice mogą pojawić się w sposobie prowadzenia odpraw, zarządzaniu minutami czy reagowaniu na formę poszczególnych piłkarzy.
Moim zdaniem szczególnie ważne będzie to, czy zawodnicy poczują, że nowy trener daje im jasną ścieżkę rozwoju. W klubie aspirującym do gry w Europie nie wystarczy mieć mocną jedenastkę. Potrzebna jest również szeroka kadra, ponieważ mecze ligowe i pucharowe szybko obnażają braki kondycyjne.
Na co zwracać uwagę w sezonie 2026/2027
Raków zakończył poprzednie rozgrywki na 4. miejscu i uzyskał prawo gry w eliminacjach Ligi Konferencji UEFA. To oznacza więcej spotkań, dalsze podróże i mniejszy czas na regenerację. Dla Kroczka będzie to pierwszy pełny sprawdzian, w którym trzeba połączyć wynik sportowy z rozsądnym zarządzaniem zespołem.
- Rotacja składu pokaże, czy szkoleniowiec ufa zmiennikom.
- Stałe fragmenty gry mogą przesądzać o wynikach wyrównanych spotkań.
- Minuty młodych piłkarzy powiedzą, czy klub rozwija własne zaplecze.
- Reakcja na kryzys będzie ważniejsza niż pojedyncze efektowne zwycięstwo.
- Wyniki w Europie zweryfikują przygotowanie zespołu do gry co kilka dni.
Nie przykładałbym zbyt dużej wagi do samego miejsca w tabeli po kilku kolejkach. Bardziej miarodajny będzie sposób, w jaki drużyna radzi sobie z kontuzjami, zmęczeniem i presją spotkań o stawkę. Długoterminowy kontrakt daje Kroczkowi czas, ale nie zwalnia go z potrzeby szybkiego pokazania wyraźnego kierunku.
Najważniejszy test czeka trenera w szatni
Dawid Kroczek dostał od Rakowa coś więcej niż tymczasową funkcję. Umowa do 2028 roku sugeruje, że klub widzi w nim szkoleniowca zdolnego budować zespół na dłużej, a nie tylko ugasić pożar po zmianie trenera.
O powodzeniu tego projektu zdecyduje przede wszystkim rozwój piłkarzy i stabilność drużyny. Jeśli zawodnicy będą wiedzieli, czego się od nich wymaga, a młodsi gracze dostaną realną przestrzeń do rozwoju, Raków może połączyć ambicje ligowe z europejską przygodą. Pierwsze wyniki dały Kroczkowi dobry start, lecz prawdziwą ocenę przyniesie dopiero pełny sezon pracy.